Up

Wiecie po czym można poznać, że coś się nam podoba? Nie dajcie się nabrać swojemu natychmiastowemu zauroczeniu danym przedmiotem, bo to może być tylko chwilowe. Co innego, jeśli po kilku miesiącach ciągle o nim myślicie, wtedy możecie być pewni, że to jest właśnie to!

To jest metoda, którą stosuję od bardzo wielu lat i Wam również ją polecam, bo moda przychodzi i często jeszcze szybciej odchodzi a Wy zostajecie z rzeczą, z którą nie wiadomo co zrobić. Ale jeśli dacie sobie czas, przemyślicie zakup, nie tylko pod względem wizualnym, ale również praktycznym i gabarytowym, to macie ogromną szansę strzelić w 10 z takim nabytkiem.

Mój wrześniowy wyjazd do Londynu był absolutnie fantastyczny. Wróciłam z głową pełną pomysłów, naładowana energią i masą inspiracji. Bo natchnienia nie szukałam tylko na targach, o których za chwilę, ale również w tym tętniącym życiem, pięknym mieście. Oczywiście latałam z telefonem i cykałam zdjęcia jak typowa turystka, ale to co najlepsze zostaje również w głowie. Jestem wzrokowcem i niektóre obrazki zatrzymują mi się przed oczami a niekoniecznie dało się je zatrzymać na zdjęciu. To jest właśnie ta wartość dodana – wrażenie, które kojarzymy z danym miejscem czy wydarzeniem. Pod tym względem również zwiedzałam londyński 100% Design Festival. Nie tylko łaziłam i cykałam fotki, ale również dotykałam, oglądałam z każdej strony a czasami również rozmawiałam z samymi twórcami danej marki.

Dlatego też marki, które za chwilę poznacie, są według mnie absolutnie fantastyczne, innowacyjne, oryginalne i na pewno warte bliższego przyjrzenia się im. Mam nadzieję, że Was równie mocno zachwycą, bo mój nie słabnie od zeszłego roku. Kolejność alfabetyczna (P. S. w każdej nazwie są linki odsyłające do danych marek, więc klikajcie i eksplorujcie dalej):

1) ANNE KYYRÖ QUINN

Panele akustyczne w niesamowicie artystycznej formie, nie tylko użyteczne, ale mogą być również fantastyczną ozdobą wnętrza. Wykonane ręcznie i na zamówienie robią ogromne wrażenie nie tylko wizualne, ale także sensoryczne. Najpierw patrzyłam na nie jak zaczarowana a później miałam ochotę zatopić w nich swoje dłonie :) Ciekawostka: Carrie Bradshaw w kinowej wersji „Seksu w wielkim mieście 2”, przysiada właśnie na przecudnej, niebieskiej pufie projektu studia Anne Kyyrö Quinn!

2) ANTOLINI ITALY

Czy możliwe jest zachować minimalizm przy prezentowaniu niezwykle ekskluzywnego i eleganckiego produktu? Jak widać Włosi robią to najlepiej! Według mnie zdecydowanie najlepsze stoisko na całych targach, robiące ogromne wrażenie (nie tylko pod względem rozmiaru), niesamowicie przykuwające wzrok bez zbędnej eskalacji możliwości produkcyjnych firmy, ale właśnie zapadające w pamięć na zawsze. Klasa w najczystszej postaci!

3) DELIGHTFULL

Mega oryginalna marka tworząca unikatowe oświetlenie w nowoczesnym stylu mid century, ale posiadająca w ofercie również meble tapicerowane i inne dodatki z kolekcji Essential Home. Ta dbałość o szczegóły, kompletnie nowe formy i fuzje materiałowe były dla mnie największym odkryciem po tych targach. Od tamtej pory mam zupełnie inne spojrzenie na styl mid century albo przynajmniej w takiej wersji odpowiada mi w 100%.

4) DUISTT

To portugalska, ekskluzywna marka, o której już wspominałam przy okazji poprzedniego wpisu o trendach. Muszę przyznać, że to jedna z niewielu firm, która mi się spodobała w oddzielnej sekcji LuxuryMade. Cała powierzchnia dla tych bardzo luksusowych marek niestety nie była tak luksusowa jak według mnie powinna być, brakowało tam doświetlenia, przestrzeni i to co powinno być najlepiej wyeksponowane było wręcz skompresowane do oporu. Jednak tak wspaniałe meble, jakie oferuje marka Duisst wyróżniały się ponad resztę, mimo tych niedociągnięć organizatorskich. Meble bardzo proste, nowoczesne, ale jakże eleganckie i ponadczasowe (mimo, że wpisujące się w najnowsze trendy).

5) JETCLASS GROUP

Kolejna portugalska firma, również jej meble są bardzo eleganckie, jednak to co najpiękniejsze, żadne nie jest oczywiste. Niby same wzory mebli są w tradycyjnym lub nowoczesnym stylu, jednak każde z nich jest jak unikatowe dzieło sztuki. Nawet najprostszy mebel ma w sobie jakiś element zaskoczenia co czyni go fantastycznym punktem centralnym każdego wnętrza. Niezwykła dbałość o szczegóły, przepiękne tkaniny, zaskakujące zestawienia, eleganckie wykończenia a najfajniejsze jest to, że mimo, iż to wszystko są ekskluzywne meble to każde jest z przymrużeniem oka – jak dla mnie miks idealny!

6) MAMBO UNLIMITED IDEAS

I znowu portugalski design i absolutnie wyjątkowa firma, która nie dość, że prezentująca wyjątkowe projekty w retro stylu to tak naprawdę bardzo uniwersalna, ponieważ każdy z ich mebli możemy dowolnie dopasować do swoich wnętrz i gustu. Wybieramy między różnymi typami wykończeń i mebel zmienia się nie do poznania, z retro możemy przejść do minimalistycznego, eklektycznego lub bardzo eleganckiego. Jak sama nazwa marki sugeruje, pomysłów jest nieskończona ilość i tylko wyobraźnia nas ogranicza. A te stoliki kawowe York to moje absolutne must have na mojej wish liście ;)

7) MINEHEART

Brytyjska, bardzo ekscentryczna marka, w której żaden przedmiot nie jest zwyczajny, więc wystarczy jeden taki element we wnętrzu a już mamy zrobiony pokój, z poczuciem humoru, ale daleko od kiczu. Przepiękne wykończenie, zaskakujący design, wysoka jakość i bardzo niepowtarzalne pomysły. Jeśli czujesz, że brakuje czegoś w Twoim wnętrzu to wybór któregoś elementu z oferty Mineheart będzie strzałem w dziesiątkę, tym bardziej, że tam nic nie jest oczywiste. Tapeta może być bardzo fotorealistyczna, lampa odkrywa pod pewnym kątem czaszkę w koronie a prosta szafka ma na frontach niepozorny wzór.

8) MIRRICOL

To jak bardzo uwielbiam lustra chyba już wszyscy wiedzą, także możecie sobie wyobrazić moją reakcję jak zobaczyłam to stoisko z barwionymi, wypukłymi zwierciadłami :))) O takim marzę już dłuższy czas, cena oczywiście studzi moją euforię, ale kieruję się dewizą nigdy nie mów nigdy, także pożyjemy – zobaczymy. Tylko jak tu wybrać to jedno jedyne spośród tęczowej palety barw, antycznych wykończeń oraz różnych stopni ich wybarwienia, a także średnicy nawet do 140-160 centymetrów! P. S. Wracałam na to stoisko dwa razy, żeby się chociaż napatrzeć ;)

9) PENTAGON TILES

Brytyjska marka mająca w swojej ofercie ogromny przekrój najróżniejszych płytek ceramicznych. W ciekawych wykończeniach, jak cementowe, tekstylne, drewniane czy tradycyjne, we wszystkich możliwych wymiarach i kształtach oraz bogatej kolorystyce. Na mnie oczywiście największe wrażenie zrobiła kolekcja wielkoformatowych płyt ceramicznych z kamiennym wzorem i różnorodność oferty.

10) POLSCY REPREZENTANCI NA 100% LONDON DESIGN FESTIVAL

Ogólnie było to dla mnie bardzo miłym zaskoczeniem, że polskie firmy udzielają się na tak dużych targach, tym bardziej, że dowiedziałam się o tym już na miejscu jak na kilku stoiskach usłyszałam nasz język :) Ale co najpiękniejsze to, że każda z marek prezentowała się wyśmienicie, obsługa i wygląd stoisk na najwyższym poziomie! Brawo!!!

DOMINIKA J. ROSTOCKA – Studio projektowe Pani Dominiki to głównie projekty architektoniczne i wnętrzarskie, jednak na targach zaprezentowali przecudowną, autorską i świeżutką kolekcję mebli, paneli ściennych i dodatków z serii New Art Deco. Zapamiętajcie to nazwisko, ponieważ to jedna z niewielu dum narodowych a rozsławiona już na całym świecie.

MGM PROJECT – Grzegorz Majka tworzy stoły, stoliki kawowe i blaty kuchenne tylko z najpiękniejszych, wyselekcjonowanych kamieni naturalnych. Dzięki temu możemy być pewni, że każdy egzemplarz jest niepowtarzalny, a sam projektant zapewnia, że również samych wzorów nie robi dwa razy. Marka MGM Project była jedyną w sekcji LuxuryMade! P. S. Bardzo miło było pogawędzić z Panami przy lampce szampana ;)

NOWY STYL GROUP – Stoisko tej marki robiło wrażenie przede wszystkim rozmachem, chyba jedno z największych na całych targach i do tego w centralnej części wystawienniczej. Na dodatek niezwykle energiczny przedstawiciel firmy Pan Leszek Romanowski w niemal taneczny sposób prezentował bogatą ofertę swoich mebli biurowych, normalnie bajka! :) Samo stoisko utrzymane w minimalistycznym, ale pomysłowym stylu.

WARSSAWA – Marka oferująca wyjątkowe kafle cementowe o geometrycznych wzorach 3D, wzbogacone bogatą kolorystyką a dzięki odpowiedniemu doświetleniu takiej dekoracji może zupełnie odmieniać wizualnie pomieszczenie. Wystawa marki Warssawa była zorganizowana przez Instytut Adama Mickiewicza w ramach programu Culture.pl w celu promowania polskiego designu za granicami naszego państwa. Zdecydowanie odnieśli sukces, ponieważ ja do nich dopchać się nie mogłam, takie tłumy wokół ich stoiska :)

366 CONCEPT RETRO FURNITURE – To samo działo się w stoisku tej marki, co ciekawe byli naprzeciw siebie. Ogrom ludzi było zainteresowanych polskim wzornictwem i wskrzeszonymi fotelami projektu Józefa Chierowskiego z 1962 roku. Samo stoisko niezwykle barwne z liściastą tapetą oraz rozwieszonymi tkaninami obiciowymi jak również każdy mebel w innym kolorze, dla mnie bomba ;)


100% London Design Festival zrobił na mnie niesamowite wrażenie, i rozmachem i różnorodnością marek, ale również bardzo fajną atmosferą oraz świetną organizacją. Marzy mi się, żeby jeszcze tam wrócić, chociażby po to, by sprawdzić czym będą różniły się poszczególne edycje. Większość marek była dla mnie nowa, ale również ich oferta była niezłym odkryciem i inspiracją na następne lata. Mam nadzieję, że Was również natchnął ten post a może nawet zachęcił do odwiedzenia tych lub innych targów designu?! 


ABOUT THE AUTHOR

Basia

Część, jestem Basia, samozwańcza projektantka wnętrz z ogromną pasją i nieskromną wiedzą teoretyczną. Projektowanie dla ludzi nie jest moim priorytetem. Zależy mi na tym, żeby Mooj Concept inspirował, uczył i zachęcał do samodzielnego kreowania własnych czterech kątów. Zapraszam do mooj'ego concept'u na design.

  • świetne są te rzeczy! podoba mi się każda. chciałabym kiedyś mieszkać w miejscu z takimi świetnymi rzeczami :)

  • Kafle cementowe- cudo :)

    • Odpowiednio wyeksponowane mogą robić piorunujące wrażenie! Tym bardziej duma rozpiera, że to polski design :)

  • Basiu, na mnie też ten festiwal zrobił wrażenie, chociaż zapoznałam się z nim tylko z twojeo postu. Wspaniale to zreferowałaś! Wypatrzyłam kilka perełek. Nasze polskie kafle w geometryczne wzory to muszę mieć:) Bardzo się cieszę, że polski design też tam zagościł, bo przecież mamy się czym chwalić!

    • Dziękuję za tak miłe słowa :) Aż się zaczerwieniłam! Co do naszego rodzimego designu, to jak najbardziej mamy się czym chwalić i co najlepsze inni też nas zauważają i doceniają. Jeszcze kilka lat i może polski design będzie naszą główną dumą narodową ;)

  • Magda Lena

    Chyba nie będę oryginalna, gdy napiszę, że wszystko mi się tu podoba. Tym bardziej, że już myślę o urządzaniu swojego domu i z chęcią oglądam wszystko, co w jakikolwiek sposób tyczy się wystroju wnętrz :)

    • Super Magda, cieszę się, że mogłaś się zainspirować, może nawet uda się coś zaadoptować w Twoim nowym domu?! Powodzenia z urządzaniem go i oczywiście zapraszam po więcej na mój blog :)

  • Sylwia Antkowicz

    Wychodzi na to, że Portugalczycy mają swietne pomysły. Bardzo podobają mi się kanapy i dodatki

  • Te panele akustyczne z pierwszego punktu sprawiają niesamowite wrażenie. Zresztą mnóstwo tu fajnych nietypowych rzeczy cieszących oko. :)

    • Tak Shauni, zgadzam się, to wręcz dzieło sztuki i do tego funkcjonalne! Dzięki za miłe słowa, pozdrawiam serdecznie :)))