Up

Osób, które by nie narzekały na zbyt małą ilość światła dziennego jest na pewno nie wiele. Nie mieszkamy w słonecznej Kalifornii czy Hiszpanii, gdzie przez większość roku świeci słońce, więc musimy sobie radzić w inny sposób, bo któż z nas lubi siedzieć w ciemnej dziurze?! Po przeczytaniu tych porad zobaczycie światełko w tunelu.

#1 LUSTRA

Jednym z najszybszych, najprostszych i najbardziej oczywistych sposobów na rozjaśnienie każdego wnętrza są lustra. To one złapią każdy promyk słońca czy światła sztucznego i odbiją go dając refleks na innej ścianie, jednocześnie powiększając pomieszczenie. W przypadku naprawdę małych pomieszczeń można zastosować całe tafle czy kafle szkła lub standardowe lustra w ramie, cały sekret kryje się w ich umieszczeniu na ścianie. Lustra powinny być wieszane prostopadle do okna tak, żeby promienie słoneczne mogły się od niego odbić lub naprzeciw najmocniejszego źródła światła w pokoju (lampy, świetlika czy drzwi). Nie powinno się umieszczać luster na tej samej ścianie co okna, bo po pierwsze to odwraca uwagę od widoku za oknem (no chyba, że taki właśnie mamy zamiar) a po drugie to nie osiągniemy zamierzonego efektu – rozjaśnienia pokoju.

lustra3 lustra2 lustra1 lustra

#2 FARBA

Drugi równie oczywisty sposób to jasna farba, ale nie mam tu na myśli wyłącznie czystej bieli. Jak już kiedyś wspominałam odcieni bieli mamy dość dużo, więc warto pokombinować z odcieniami, ale w tym przypadku równie dobrze sprawdzą się wszystkie kolory w ich najjaśniejszych tonach. Możemy również pobawić się samym wykończeniem farby – czym będzie miała w sobie więcej połysku tym jaśniejsze wrażenie w pokoju, bo maty pochłaniają światło. Jest w tym tylko jeden szkopuł, bo przy farbach z połyskiem wychodzą na świat te nawet najmniejsze nierówności ściany, także najpierw postarajcie się o tynkarza – magika.

farba1 farba2 farba3

#3 MEBLE

Wybierając meble również możemy „odciążyć” pokój co optycznie rozjaśni pomieszczenie i nada mu lekkości. Świetnie sprawdzają się tu meble w bieli lub innych jasnych odcieniach beżu czy szarości i tak jak w przypadku farby, warto zastanowić się nad polakierowaniem ich w połysku, co zadziała podobnie jak lustro.

Super rozwiązaniem są również otwarte meble, czyli podwieszane półki czy regały, ewentualnie szafy z szklanymi frontami. Pamiętajmy jednak, że w tym przypadku musimy postarać o fajną stylizację takich półek, tak żeby nie zagracić ich. Jeśli mamy dużo przedmiotów to lepszym rozwiązaniem będą pełne fronty, ale już nie koniecznie szafy zabudowane od ściany do ściany i od podłogi do sufitu, lepiej sprawdzą się pojedyncze meble, które mają wokół siebie trochę powietrza i nie są tak monumentalne.

Jeśli lubicie drewno to wybierzcie to jasne (dąb, jesion, buk, itp.). Meble na nóżkach a nie stojące bezpośrednio na podłodze. Jeśli obawiacie się o plamy na kanapach, fotelach w jasnych tapicerkach to warto wybrać tkaniny odporne na zabrudzenia lub pokrowce, które można łatwo zdjąć i wyprać czy możecie nawet wybrać takie, które mają przeznaczenie outdoorowe. Również proste formy mebli sprawiają, że pokój jest lżejszy i jaśniejszy.

meble meble1 meble2

#4 OKNA

Zminimalizujcie zabiegi wokół okien – ciężkie zasłony, drapowania i wielowarstwowość (tak często spotykane – rolety, firanki i zasłony), to wszystko rozprasza nas od okna, widoku za nim i oczywiście światła dziennego. Także warto rozważyć lekkie tkaniny w neutralnych kolorach, rzymskie rolety o półprzezroczystych wykończeniach, które w razie potrzeby możecie zasłonić dla odrobiny prywatności. Więksi ekshibicjoniści mogą całkowicie zrezygnować z firan na rzecz innych ozdób zawieszanych w oknie, np. kryształki czy witraże.

okno1 okno2 okno3

#5 OŚWIETLENIE

Znacie ten obrazek? Jedna lampa na środku sufitu i okazjonalnie lampka stojąca gdzieś z boku. W ten sposób pozostawiamy pokój z wieloma zacienionymi kątami, które w szczególności po zmroku, tworzą ciemne dziury, pomniejszając dodatkowo wnętrze. Dla wrażenia większej przestrzeni zapalajcie światła, ale jeden czy dwa punkty świetlne w pokoju nie wystarczają, co nie oznacza, że musicie zapalać je wszystkie na raz, jeśli tego nie potrzebujecie. Jednak upewnijcie się, że do każdego kąta w pokoju dociera światło, tak żeby w razie potrzeby można było zrobić iluminację. Fantastyczną sprawą jest również zainstalowanie ściemniaczy w każdej lampie, aby móc bawić się nastrojem oświetlenia.  Myśląc o oświetleniu nie zapominajcie również o innych źródłach światła jak świece, listwy ledowe czy modne ostatnio girlandy. Mówi się, że źródeł światła nigdy za wiele!

oświetlenie1 oświetlenie2 oświetlenie3

#6 TRANSPARENTNOŚĆ

Wszystko co jest przezroczyste, automatycznie staje się na pierwszy rzut oka niemal niewidoczne, a więc i daje wrażenie przestronności. Warto rozważyć zakup akrylowego, szklanego czy lustrzanego stolika, biurka, konsoli, kryształowego żyrandola czy innych przeziernych przedmiotów. Wszystko przez co światło może przeniknąć, sprawia, że pokój nabiera lekkości. Świetnie sprawdzą się, w połączeniu np. ze szkłem, wszystkie połyskujące metale – chrom, złoto czy mosiądz, które również idealnie odbijają światło.

transp1 transp2 transp3

#7 PODŁOGA

No i dotarliśmy do ostatniego punktu i chyba najbardziej dyskusyjnego, bo ile ludzi tyle opinii, a mianowicie – jasna podłoga. Możemy przebierać w ofertach, kiedy przychodzi do wyboru płytek, dywanów, wykładzin, nawet te jasne kolory drewna można jeszcze dodatkowo wybielić lub, jak komuś mało, to pomalować deski na biało. Do wyboru do koloru! Ten zabieg rozświetli podłogę odbijając światło do góry, więc znowu całe wnętrze jest jaśniejsze i lżejsze.

Mając jasne ściany i podłogi, nie możemy również zapomnieć o drzwiach i listwach przypodłogowych. Osobiście uwielbiam białą stolarkę, która nawet ciemniejsze wnętrze perfekcyjnie rozświetla.

podłoga

podłoga 1 podłoga2 podłoga3

I co, jest światełko w tunelu? Naturalne światło dzienne to nasza podstawa życia, daje energię i chęci do działania, więc odsłońcie okna i wpuście trochę promyków z rana a cały dzień będzie piękniejszy. Resztę stopniowo zmieniajcie, dokupujcie lub ujmujcie dla wrażenia przestrzeni i jasnych, relaksujących wnętrz. Ale pamiętajcie o kontraście, żeby oko nie zgłupiało! ;)

Mooj Concept

 

Źródło zdjęć: pinterest.com


ABOUT THE AUTHOR

Basia

Część, jestem Basia, samozwańcza projektantka wnętrz z ogromną pasją i nieskromną wiedzą teoretyczną. Projektowanie dla ludzi nie jest moim priorytetem. Zależy mi na tym, żeby Mooj Concept inspirował, uczył i zachęcał do samodzielnego kreowania własnych czterech kątów. Zapraszam do mooj'ego concept'u na design.

  • Nie da się ukryć, że wpadające do mieszkania naturalne promienie słoneczne to cos najcudowniejszego, co może nas spotkać, a w zestawieniu z białym wnętrzem powoduje niesamowite rozjaśnienie i napawa optymizmem, zwłaszcza w taką porę roku, jak jesień :-).

    • Jasne, zgadzam się z Tobą w 100%. Słońce to radość, lepsza motywacja na cały dzień i … naturalna witamina D ;) Więc jak tylko możemy to musimy je wykorzystywać po całości, ale jak zachodzi to też trzeba sobie jakoś radzić ;) Mam nadzieję, że moje porady sprawdzą się tej jesieni i nie tylko! Pozdrawiam cieplutko.