Up

Wciąż (jak co roku) nie mogę uwierzyć, że już za chwilę, już za moment Święta i Sylwester. Pewnie dlatego, że śniegu brak, nawet nie jest zbyt mroźno, za to jest deszcz i choróbska kładące mnie i całą rodzinę na łopatki. Dlatego też nawet na jakiś przedświąteczny shopping nie mogę wyskoczyć, żeby chociaż poczuć tę komercyjną magię zbliżających się świąt. Niektórzy zabierają się już za ubieranie choinki i jak się tak nad tym zastanawiam to może faktycznie nie jest to dziwaczny pomysł, bo co lepiej wprowadzi klimat świąteczny niż choinka?! W naszym domu zawsze jest świeża (bo po prostu uwielbiam ten zapach), więc nie wyobrażam jej sobie z prawie miesięcznym wyprzedzeniem a później na Wigilię i dalsze dni, już trochę zwiędniętej. Ale jeśli Wy i tak macie sztuczną to może by tak zaszaleć w tym roku? ;) Jak na razie u mnie jedynym akcentem jest gwiazda betlejemska, którą zresztą dostałam w prezencie od Kasi Ogórek z bloga Twoje DIY. W ramach akcji Blogi rozkwitną poinsecją stworzyłam również swoją kompozycję, którą możecie obejrzeć na moojconcept‚owym Instagramie.

W listopadzie jeden z czytelników słusznie zarzucił mi nie do końca legalne wklejanie zdjęć z sieci i cieszę się bardzo, że to zrobił. Oczywiste, że prawa autorskie są dla mnie bardzo istotne a ja w swojej naiwności myślałam, że dobrze postępuję, bo przecież reszta świata tak robi. Ale co ważniejsze to podał idealne rozwiązanie tego problemu a mianowicie embedowanie. Jeśli prowadzisz bloga/stronę/działania marketingowe i korzystasz ze zdjęć z internetu to koniecznie sprawdź jak to się poprawnie robi. Przeczytaj ten artykuł lub po prostu spójrz na zdjęcia poniżej i wysnuj wnioski! Ja już zaczęłam wcielać w życie te zasady oraz mam w planach przekopać cały swój blog i zmienić wszystkie zdjęcia, chociaż nie mam pojęcia ile czasu mi to zajmie. Wolę jednak mieć spokojną głowę i być w zgodzie ze swoimi zasadami, ale przede wszystkim podkreślić wartość i ogrom pracy twórców zdjęć! Niestety pewnie jest to walka z wiatrakami, bo prawie nikt nie przykłada do tego wagi, za to mam taką cichą nadzieję, że moje słowa chociaż jedną osobę przekonają do legalnych działań.

Listopad okazał się dla mnie również przemiłym zaskoczeniem. Jeszcze pół roku temu cieszyłam się z pięciuset czytelników miesięcznie, teraz jest Was niemal 6 tysięcy!!! Idąc tym tropem… za kolejne pół roku powinno być… chociaż podobno życzeń nie powinno mówić się na głos a ja życzyłabym sobie, żeby się sprawdziło ;) Cieszę się, że moje posty coraz bardziej przypadają Wam do gustu i tyle. A jakby ktoś jeszcze nie zauważył, blog rozwinął skrzydła i od niedawna można go czytać również w języku angielskim (ta niebieska ikona na dole strony). Tłumaczenie nie jest idealne, ale staram się na bieżąco poprawiać błędy lub dziwaczne sformułowania. Czytelników z całego świata jest ponad 10%, więc postanowiłam ułatwić Wam życie i zainstalować program dostępny w każdej przeglądarce.

Zapraszam na kolejną pigułę inspiracji z serii #picoftheday.

Pinterest
Pinterest
Pinterest
Pinterest
Pinterest
Pinterest
Pinterest
Pinterest
Pinterest
Pinterest
Pinterest
Pinterest
Pinterest
Pinterest
Pinterest
Pinterest
Pinterest
Pinterest
Pinterest
Pinterest
Pinterest
Pinterest
Pinterest
Pinterest
Pinterest
Pinterest
Pinterest
Pinterest
Pinterest
Pinterest   Mooj Concept koniec


ABOUT THE AUTHOR

Basia

Część, jestem Basia, samozwańcza projektantka wnętrz z ogromną pasją i nieskromną wiedzą teoretyczną. Projektowanie dla ludzi nie jest moim priorytetem. Zależy mi na tym, żeby Mooj Concept inspirował, uczył i zachęcał do samodzielnego kreowania własnych czterech kątów. Zapraszam do mooj'ego concept'u na design.