Up

Jak wielu z was wyrywa sobie włosy z głowy, kiedy przychodzi do wybierania farby podczas remontu lub wykańczania wnętrz? Znając moje sposoby, nie będzie to już dla was koszmarem! Nie będzie wielkiego główkowania i tysiąca próbek na ścianach …zostanie sama radość, bo oto chodzi w zabawie z kolorami!

Jest tylko kilka pytań, na które musicie sobie odpowiedzieć zanim zabierzecie się na konkretne szukanie koloru farby:

  1. Na którą stronę świata wychodzą okna w pokoju? Jeśli okna wychodzą na wschód lub północ to wybieramy ciepłe odcienie farb, ponieważ samo słońce o tej porze daje zimne oświetlenie lub nie ma go w ogóle i przez większość dnia jest to dość ciemny pokój. Jeśli wychodzą na zachód lub południe to wybieramy zimne odcienie farby, ponieważ są to cieplejsze, jasne pokoje o mocnym naświetleniu.
  2. Jaki typ oświetlenia sztucznego mamy w pokoju? Analogicznie do oświetlenia naturalnego, robimy na przemian – zimne z ciepłym i ciepłe z zimnym. Jak sprawdzić jakie światło emituje nasza żarówka? Odpowiedź znajdziemy na opakowaniu. Wystarczy pamiętać, że barwę ciepłą dają żarówki poniżej 3300 K, światło neutralne – do 5300 K, natomiast zimne – powyżej 5300 K.
  3. Jaka jest podstawowa funkcja pokoju? Tutaj kłania się psychologia koloru. O samych kolorach planuję oddzielne, obszerne wpisy, ale tu tak w skrócie:

df1c5707204f1b4387556aeae8cd6de2

Macie już wszystkie odpowiedzi? To zaczynamy konkrety!

#1 SPOSÓB

W zależności od tego czy robicie remont czy wykańczacie surowe wnętrze, to plan działania może się ciut zmienić, ale główna zasada jest wspólna. Kolor farby wybieramy na końcu! Dlaczego? Zajrzyjcie tu – #4 Kolejność.

W przypadku zmiany koloru już gotowego wnętrza, musimy najpierw zwrócić uwagę na największe elementy w pokoju. Czyli patrzymy jakie mamy podłogi, kolor obicia mebli, dywanów czy dużych szaf np. kuchennych. I do nich dobieramy kolory. Możecie a nawet powinniście zbierać próbki materiałów i tkanin i z nimi jeździć po wszystkich sklepach, żeby na bieżąco sprawdzać czy dana rzecz pasuje do następnej.

Rada #1: Przykładajcie do siebie próbki w taki sposób w jaki faktycznie będą usytuowane! Czyli podłoga, blaty, dywany, płytki poziomo a pionowo fronty szafek, tapety, kolory farb i tkaniny. A nie wszystko na jednej płaszczyźnie! Chodzi tu o kąt padania światła i cieni oraz to, że dane materiały mogą zupełnie inaczej wyglądać pod różnym kątem.

W przypadku urządzania wnętrz od zera, najważniejsza staje się inspiracja. Przeglądajcie ulubione gazety, blogi wnętrzarskie i Pinterest w poszukiwaniu wnętrz, które absolutnie was zachwycają, twórzcie swoje tablice/moodboardy i postarajcie się wypisać, które elementy z tych zdjęć najbardziej oddają wasz gust. Kiedy już będzie mieć taką listę must have to możecie zabierać się za kompletowanie wyposażenia, ale znowu kolor farb jest ostatnią czynnością do zrobienia. Kiedy już będziecie mieć wszystkie elementy to postępujecie identycznie jak w przypadku remontowanego mieszkania (powyżej).

Rada #2: W sklepach z farbami mają przeważnie stanowiska z różnym typem oświetlenia, od ciepłego po zimne, korzystajcie z nich! Przykładajcie farby i tkaniny do danego światła jaki przeważa w waszym docelowym pokoju. Ale mimo wszystko, polecam zabrać do domu 2 – 3 próbki farb, aby upewnić się, że to te właściwe.

Ten film powinien wam również wiele uświadomić odnośnie dobierania kolorów do innych materiałów:

#2 SPOSÓB

garderoba

Co zrobić, jeśli chcecie mieć neutralne kolory mebli i podłóg, wszystko w bieli, szarościach lub beżach, a właśnie farby mają być głównym akcentem kolorystycznym?

Mój sposób: idzie do garderoby! Wybierzcie z niej swoje trzy ulubione ubrania i to jest właśnie idealne rozwiązanie. Bo jeśli na co dzień lubicie siebie w tych ubraniach i kolorach to znaczy, że równie dobrze będziecie się czuć w takich wnętrzach. A co jeśli wybraliście piękne ubrania, ale nie wyobrażacie ich sobie na całej ścianie, bo są np. zbyt ciemne? Tu proponuję zabawę z szablonami, graficzne wzory – pasy czy chevron lub color blocking. A jeśli chcecie zwykłą (bez szlaczków) ścianę to proponuję zeskanować dane ubranie (skanery są w każdych większych sklepach z farbami czy centrach budowlanych), w ten sposób uzyskamy wartość RGB koloru i możemy go dopasować do konkretnego koloru z palety NCS oraz wybrać odcień jaśniejszy.

odcienie

#3 SPOSÓB

Co jeśli macie już wszystkie powyższe elementy, ale brakuje wam jeszcze jednego koloru, który chcielibyście połączyć lub macie upatrzone zdjęcie w swoim moodboardzie i nie wiecie jak znaleźć jego odpowiednik?

Z pomocą przychodzi koło kolorów i fantastyczna strona, którą uwielbiam i korzystam z niej w każdej podobnej sytuacji: Adobe Color CC. Możemy załadować nasze własne zdjęcie lub takie z internetu i komputer sam wskaże nam jakie tam znajdują się kolory oraz ich oznaczenia RGB (naciśnij kolorowe kółko w górnym, prawym rogu „utwórz z koła kolorów”). Możemy również sami się pobawić, wybierając różne ustawienia na kole barw lub skorzystać już z gotowych zestawień w zakładce „eksploruj”. Jest to fantastyczne narzędzie, które daje mnóstwo możliwości, jednak nie wskaże nam konkretnego koloru farby. Kolejną pracę musicie sami wykonać ręcznie. Ja osobiście najbardziej lubię korzystać z wyszukiwarki na stronie tikkurila.pl, wpisuję tam wartość RGB lub wyszukuję ręcznie z palety kolorów i znajduję najbardziej zbliżony numer koloru farby do tego z Adobe. Niestety kolorów RGB jest dużo więcej niż odcieni farb, dlatego nie zawsze możemy znaleźć idealny odpowiednik, ale różnice mogą być tak małe dla naszego oka, że naprawdę nie warto narzekać. Ja jestem z tej metody w 100% zadowolona i zawsze mi się sprawdza.

adobe color cc

adobem353

Tikkurila.pl

Mam nadzieję, że powyższe sposoby przypadły wam do gustu i już więcej nie będziecie mieli problemu z wyborem koloru farby. Jeśli macie jeszcze jakieś pytanie to śmiało piszcie! ;)

Mooj Concept

Źródło zdjęć: Pinterest


ABOUT THE AUTHOR

Basia

<p>Część, jestem Basia, samozwańcza projektantka wnętrz z ogromną pasją i nieskromną wiedzą teoretyczną. Projektowanie dla ludzi nie jest moim priorytetem. Zależy mi na tym, żeby Mooj Concept inspirował, uczył i zachęcał do samodzielnego kreowania własnych czterech kątów.<br /> Zapraszam do mooj’ego concept’u na design.</p>