Up
Dawno, dawno temu, bo aż we wrześniu, spotkała mnie miła niespodzianka. Magda z bloga domnienachwilke.pl doceniła mój blog i zaprosiła do zabawy w ramach Liebster Blog Award. Po pierwsze to mega fajne, kiedy inni blogerzy przybijają sobie w ten sposób „piątkę” a po drugie mam nadzieję, że również
Mimo, że święta jak zawsze mijają w oka mgnieniu, to lubię ten szczególny okres w roku. Jednak nie mam ochoty na szalone zakupy świąteczne do domu, skoro i tak nie będę miała czasu się nimi nacieszyć. Dlatego postanowiłam udekorować dom skromnie, ale klimatycznie, małym nakładem pracy, ale kreatywnie, mał
Skłamałam. Seria #sekretydesignu miała się skończyć na ośmiu odcinkach a tu proszę, znowu. Pewnie zabrałabym się za ten temat w formacie serii #sizedoesmatter, gdyby nie jedno, przemiłe zdarzenie. Dlatego ten wpis jest połączeniem tych dwóch pomysłów, ujęty w dwóch wersjach, czyli kompendium wiedzy: jak s
Wciąż (jak co roku) nie mogę uwierzyć, że już za chwilę, już za moment Święta i Sylwester. Pewnie dlatego, że śniegu brak, nawet nie jest zbyt mroźno, za to jest deszcz i choróbska kładące mnie i całą rodzinę na łopatki. Dlatego też nawet na jakiś przedświąteczny shopping nie mogę wyskoczyć, żeby

TRIKI DO MAŁYCH WNĘTRZ

by 23 listopada 2015 Know how 4

Ostatnio mój mąż zarzucił mi, że OK pokazuję na blogu piękne wnętrza, ale bądźmy szczerzy, ile osób ma takie ogromne domy?! Po pierwsze nie sądzę, żeby większość z Was mieszkała w 40 metrach kwadratowych?! A po drugie, przestań biadolić, że masz małe mieszkanie – jest po prostu źle zaprojektowa
W przypadku głównego wejścia do domu sprawa ma się podobnie jak z robieniem pierwszego wrażenia wśród ludzi, masz na to od 7 do 11 sekund. Jak sprawić, żebyś Ty i każdy gość czuł się swobodnie, ale również był mile zaskoczony przekraczając próg Twojego domu? Wystarczy zadbać o detale i mocną bazę. Ur
Tak się składa, że jestem Warszawianką z dziada pradziada, więc trochę się to miasto zna. I o ile nawet ja mogę się zgubić w Warszawie to znam takie miejsca, które są moim swoistym azymutem zakupowym, więc wystarczy mi powiedzieć, że to obok tego sklepu i wszystko robi się jasne. Nie mam na myśli zwykłych
Ach październik! Co to był za miesiąc… najpierw Meetblogin! Moje wrażenia z tego spotkania już są na blogu, więc kto jeszcze nie czytał to zapraszam. Myślę, że te kilka dni w jakiś sposób odmieni moją przyszłość, w mniejszym lub większym stopniu, ale pojawiła się nadzieja na zrealizowanie marzeń.