Up

Wierzycie w pokrewieństwo dusz? Ja nie! Nie ma dwójki takich samych ludzi, nasze gusta mogą się odrobinę różnić i nie ma w tym nic złego. Słuchamy innej muzyki, podobają się nam inne kolory, mamy odmienne przekonania, inne zainteresowania, pasje, itd. Dlaczego, więc wspólne mieszkanie musi być kiepskim kompromisem? Dlaczego kupujemy w kompletach? Dlaczego nie podkreślamy swojej indywidualności???

Temat nie jest łatwy, mogłabym powiedzieć, że nawet bardzo ciężki. Z jednej strony chcemy mieć piękne i spójne wnętrza, ale z drugiej chyba każdy z nas chce mieć mieszkanie, w którym czuje się jak u siebie?! Ostatnio widziałam zapowiedź jakiegoś wnętrzarskiego programu w telewizji. Młoda para, ich pierwsze wspólne mieszkanie, urządzone od podstaw w stylu skandynawskim (haha, a to mi niespodzianka). Następnie komentarz faceta: „To był pomysł żony, muszę powiedzieć, że nie byłem zwolennikiem tego stylu, ale teraz przyznaję, że miała rację i w sumie cieszę się jak wszystko wyszło.” Cytat nie dosłowny, ale o to chodziło. Pokazali kilka ujęć tych wnętrz i faktycznie ładne, gustowne mieszkanie. Jednak po chwili pomyślałam sobie, że takie nijakie, bezpłciowe, bez wyrazu, nie wiadomo kto tam mieszka, bo wygląda jak tysiące innych z katalogu. A gdyby tak pozwolić dojść do głosu temu facetowi również na etapie wybierania mebli i dodatków, to może okazałoby się, że jednak wyszłoby jeszcze lepiej???

Oczywiście wszystko zależy od tego na ile tej drugiej osobie w ogóle zależy na wyglądzie, bo jeśli jemu jest wszystko jedno, no to luz, masz ułatwione zadanie. W powyższym przykładzie, facet ewidentnie miał swoje zdanie, ale został przegłosowany! Ciekawe jak to wyglądało u Ciebie? ;) I wcale nie twierdzę, że trzeba iść na ustępstwa we wszystkim, a Wasze mieszkanie ma być zbiorowiskiem wszystkich możliwych pomysłów. Absolutnie nie! Przedyskutujcie Wasze koncepcje, znajdźcie jakiś wspólny mianownik i co najważniejsze, zostawcie sobie wolną przestrzeń.

I na tym ostatnim stwierdzeniu chciałabym się najbardziej skupić. Bo kto powiedział, że musicie kupować meble w komplecie. Wręcz przeciwnie, od tego już dawno się odchodzi i dobrze, bo przynajmniej macie wymówkę, że przecież to już jest passe. Pierwsze co musicie w sobie zmienić to myślenie! Wyrzućcie ze swojego słownika „to nie pasuje”, „to nie ten styl”, i temu podobne bzdury. Otóż wszystko będzie do siebie pasowało, o ile zachowacie odpowiednie proporcje we wnętrzu oraz całość będzie spójna a te kilka zmian pozostanie tylko wnętrzarskimi smaczkami, taką wisienką na torcie.


Bo jeśli jemu od zawsze marzył się fotel w stylu klubowym, w koniakowej skórze z powycieranymi podłokietnikami, to czemu by mu na to nie pozwolić??? Nawet w tym ekstra skandynawskim wnętrzu.

A ona od lat wzdycha na widok miksera kuchennego z KitchenAid w retro – błękitnym kolorze, ale Wasza kuchnia jest np. ultranowoczesna, to czemu by właśnie nie przełamać tej sterylności?!


Wnętrze niebrane zbyt serio zyskuje niepowtarzalny klimat, nabiera unikalności i przede wszystkim automatycznie staje się Wasze! Wartość dodana, której nie znajdziecie w żadnym, nawet najpiękniejszym katalogu. Powyższe pomysły były tylko na szybko rzuconymi przykładami, teraz podpowiem jak to zrobić w praktyce, żeby faktycznie nie wyglądało to zbyt przypadkowo a właśnie jak przemyślany zabieg stylistyczny.

Hans Wegner Wishbone Chair Photos

Hans Wegner Wishbone Chair design ideas and photos to inspire your next home decor project or remodel. Check out Hans Wegner Wishbone Chair photo galleries full of ideas for your home, apartment or office.

Nie możecie się dogadać jakie krzesła do jadalni wybrać? Jeszcze lepiej, bo możecie kupić każde inne, każde z innej parafii, każdy ma swoje ulubione i wszyscy są szczęśliwi.

Bedroom with Mismatched Nightstands – Transitional – Bedroom – Ballard Designs

Gorgeous bedroom boasts cream walls lined with decorative trim moldings lined with a row of Suzanne Kasler Sunburst Mirrors over a Caroline Headboard upholstered in Dodie Beige Fabric on queen bed dressed in black and white bedding, Amelie Embroidered Bedding, and gray faux fur throw blanket flanked by mismatched nightstand

Świetnym sposobem na zaznaczenie swojej przestrzeni oraz indywidualności w sypialni jest zastosowanie dwóch różnych stolików / szafek nocnych. Możemy wybrać podobne w stylu, ale zupełne inne w wyglądzie, w zależności od tego jakie mamy potrzeby a całość podkreślić jeszcze różnymi lampkami nocnymi. Lub tak jak poniżej wybrać zupełne inne stoliki, ale lampy już do kompletu, trzeba jednak pamiętać, żeby oba stoliki i lampki miały podobną wysokość, żeby światło rozpraszało się w taki sam sposób.

Mismatched Nightstands – Transitional – bedroom – Alice Lane Home

Stunning bedroom with a row of square windows over an ivory tufted headboard layered with white bed linens, dark brown velvet pillow and silver accent pillow with a folded gray duvet at the foot of the bed.

Yellow and Gray Room – Contemporary – living room – Melanie Acevedo Photography

Ken Levenson Architect P.C. – Gray yellow black contemporary living room design with white black zebra cowhide rug, black leather modern chairs, accent table, canary yellow sofa, crystal chandelier and gray walls paint color.

Genialnym pomysłem będzie również połączenie różnych wypoczynków w salonie. Załóżmy, że ona chce piękną kanapę w klasycznym stylu w cudownej, dekoracyjnej tkaninie, natomiast on chce proste, skórzane fotele. Jak widać na załączonym obrazku wygląda to rewelacyjnie.

Podobnie rzecz się ma w przypadku łazienki, czemu by nie połączyć Waszych obu pomysłów. Nawet na przykładzie powyższego moodboard’u widać, że miks obu koncepcji będzie się prezentował wyśmienicie. Bo tu nie zawsze chodzi o to, żeby każdy z Was wybierał swoje poszczególne przedmioty, ale o mądry kompromis.

Przykłady można oczywiście mnożyć w nieskończoność, jednak najważniejsze jest to, żeby włożyć trochę serca w tą naszą wspólną przestrzeń. Czy to w przypadku małych lub większych mebli czy tylko dekoracji, niech oddają one Wasz gust, niech niosą ze sobą jakąś historię, niech po prostu mają dla Was znaczenie a nie tylko przypadkowe rzeczy wybrane z katalogu.

Na koniec bardzo ważny cytat, który powinien dać do myślenia:

EVERYWHERE IN MY HOUSE ARE THESE LITTLE THINGS THAT HAVE MEANINGS AND MAKE ME THINK OF GREAT MEMORIES.  – Nate Berkus

To co nie zostało napisane to może dopowiedziałam na swoim dzisiejszym periscopie, więc zapraszam do obejrzenia transmisji :)

Sztuka kompromisu we wspólnych wnętrzach

Czy będąc indywidualistą możliwy jest kompromis we wspólnym mieszkaniu?! Jak sprawić, żeby te wnętrza były odzwierciedleniem Waszego gustu i były właśnie Wasze!? Zapraszam na kontynuację tematu na blog: www.moojconcept.com


ABOUT THE AUTHOR

Basia

Część, jestem Basia, samozwańcza projektantka wnętrz z ogromną pasją i nieskromną wiedzą teoretyczną. Projektowanie dla ludzi nie jest moim priorytetem. Zależy mi na tym, żeby Mooj Concept inspirował, uczył i zachęcał do samodzielnego kreowania własnych czterech kątów. Zapraszam do mooj'ego concept'u na design.

  • Sylwia Antkowicz

    Gdyby u nas dom miał być urządzany przez mojego partnera to wszystko byłoby czarne. Dlatego staramy się spotkać po środku z naszymi wizjami. Co prawda wg niego nawet niebieskie ściany są „za kobiece”

    • No to Sylwia, rzeczywiście mieliście ciężki orzech do zgryzienia ;) Ale wierzę, że małymi kroczkami udało się Wam osiągnąć wspólny cel. Ja osobiście nie broniłabym się tak mocno przed tą czernią ;)))) Pozdrawiam

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    U mnie mąż na szczęście zostawił mi wolną rękę, jeśli chodzi o wybór wszystkich mebli i dodatków :) On sam zajął się tylko sprawami czysto technicznymi – i doglądał budowlańców podczas ich „intensywnych” prac ;)

    • Gratulacje! Podział obowiązków to też mega ważna sprawa, najlepiej jak każdy zajmie się tym na czym lepiej się zna. Jeśli mąż czuje się dobrze w Twoich wnętrzach to znaczy, że osiągnęliście pełny sukces :)

  • Kompromisy mile widziane, my z żoną postawiliśmy na nowoczesne wnętrze, dużo bieli, szarości i światła :) choć kuchnia ma piaszczystą nutę :)

  • Oj kompromis we wnętrzach to bardzo ważny temat :D U nas całe szczęście doszliśmy do kompromisów :)

    • Haha dokładnie, zawsze powtarzam, że rozmowa to podstawa ;) Warto wsłuchać się w nasze potrzeby, żeby dojść do fajnego kompromisu!