Up

#design

Tak się składa, że jestem Warszawianką z dziada pradziada, więc trochę się to miasto zna. I o ile nawet ja mogę się zgubić w Warszawie to znam takie miejsca, które są moim swoistym azymutem zakupowym, więc wystarczy mi powiedzieć, że to obok tego sklepu i wszystko robi się jasne. Nie mam na myśli zwykłych
Postanowiłam wsadzić kij w mrowisko naszej jakże pięknej polskiej blogosfery. Jednym z powodów dlaczego założyłam tego bloga jest bunt przeciwko wszędobylskiemu „stylowi skandynawskiemu”. Wzięłam to wyrażenie w cudzysłów, ponieważ to co widać na większości polskich blogów to tylko jego namias
  • 1
  • 2