Up

#prasowanie

W naszej rodzinie mamy dość tradycyjny podział obowiązków – mąż zarabia a ja wydaję. A tak serio, to ja zajmuję się prowadzeniem domu i całą otoczką. Ale to, że „siedzę w domu” (jak ja nie znoszę tego wyrażenia) to nie znaczy, że to lubię, więc ułatwiam sobie życie na każdym kroku.