Up

Kto kiedykolwiek wykańczał wnętrza wie, że sam wybór podłogi jest problemem a co dopiero połączenie jej z innym rodzajem. Dziś przychodzę z pomocą i podsyłam kilka pomysłów jak zrobić to z finezją. Merytorycznie i inspirująco… jak zwykle :)

W każdym, nawet najmniejszym mieszkaniu, stosuje się co najmniej dwa rodzaje podłóg, niezwykle rzadko spotyka się wnętrza z jednakową podłogą na całości. Tych połączeń może być naprawdę sporo, zazwyczaj płytki czy kamień kładziemy w przedpokoju, łazience czy aneksie kuchennym, które później przechodzą w podłogę drewnianą. O ile parkiet powinno się wybrać jednakowy na całej przestrzeni to w przypadku gresu czy innych płytek możemy zdecydować się na dwa lub trzy rodzaje, raczej nie więcej, ale czym mniejsza powierzchnia tym tych typów powinno być mniej.

OD CZEGO ZACZĄĆ?

Jeśli zaczynamy od zera, czyli stanu surowego, to zdecydowanie poszukiwanie podłogi zaczynamy od wyboru kafli / gresu / kamienia. Czemu? Ponieważ oferta płytek jest dużo bogatsza, co oczywiście jest zaletą, ale to one mogą całkowicie odmienić całe wnętrze. Mają różne barwy, faktury, wykończenia oraz kształty, więc nie tylko sam wygląd jest bardziej dominujący, ale również sposób w jaki je ułożymy może dużo zmienić. Poza tym podłogę drewnianą dużo łatwiej dopasować pod względem kolorystycznym, ale przede wszystkim technicznym, lepiej przycinać drewno niż płytki.

O CZYM KONIECZNIE PAMIĘTAĆ?

Najważniejsza techniczna sprawa, o której nie wolno zapominać (oprócz różnego poziomu podłoża, ale w to nie będę się zagłębiać) to fakt, że w przypadku połączenia drewna z płytkami konieczna jest dylatacja.

Dylatacja

Przerwa, szczelina o szerokości kilku milimetrów między dwoma przylegającymi do siebie elementami konstrukcyjnymi budowli o dużych rozmiarach. Dylatacja ma za zadanie umożliwiać swobodną pracę statyczną oraz swobodne odkształcanie się (pod wpływem temperatury, obciążenia, pęcznienia i kruszenia się materiałów) poszczególnych „zdylatowanych” elementów. Źródło: Murator Dom 

Robi się ją właśnie ze względu na posadzkę drewnianą, ponieważ to ona najwięcej pracuje i czym większa i szersza deska tym dylatacja musi być większa. Ale dylatacja musi być nie tylko na połączeniu podłóg, ale również przy ścianach czy słupach i o ile w tych miejscach powstałe dziury zakryją listwy przypodłogowe to już w przypadku tych widocznych mamy do wyboru trzy rodzaje wypełnień: Spoina elastyczna, korek lub metalowe (ew. z tworzywa sztucznego) listwy podłogowe. W zależności od tego jaka nam się bardziej podoba i jest bardziej praktyczna to taką wybieramy u siebie.

Jednak jak sprawić, żeby ten techniczny element nie zepsuł nam ogólnego wyglądu podłogi lub wręcz był niemal niewidoczny albo był dodatkową ozdobą? Tu przychodzę właśnie ja i kilka inspiracji, które absolutnie mnie zachwyciły a mogą być fantastyczną wskazówką, w jaki sposób rozwiązać ten problem. Jak wiecie, ja z minusów lubię robić plus ;)

Pinterest

Bardzo modne ostatnio kafle z kubikową szachownicę mogą wyglądać jeszcze lepiej gdy nie będziemy ich obcinać na prosto a pozostawimy oryginalny kształt płytki i do nich dopasujemy deskę podłogową. I tak naprawdę nie ma znaczenia czy drewniana podłoga będzie ułożona prostopadle czy równolegle, to ta nierównomierna linia kafli robi największe wrażenie, podkreśla ich piękno. Trzeba również pamiętać, że samo drewno musi być już jednolite, bez dużych kontrastów w usłojeniu.

Pinterest

To zdjęcie jest absolutnie zachwycające!!! Nie dość, że uwielbiam marmur to jeszcze jest on połączony z parkietem i oba materiały ułożone są w jodełkę francuską, mniejsza o moje preferencje. Jednak nie wierzę, że komuś może się to nie podobać :P. Trzeba tutaj docenić mistrzostwo samego ułożenia tego w tak perfekcyjny sposób! Ale już sam pomysł na połączenie kamienia i idealnie dopasowanej kolorystycznie deski, które przechodzą w siebie niemal niezauważalnie, jest według mnie genialny. A wypełnienie w postaci złotej listwy podłogowej wygląda jak biżuteria. Mistrzostwo świata!!! Koniecznie dajcie mi znać, jeśli Was to nie zachwyca tak jak mnie, muszę poznać przyczynę :)
Pinterest

Następna inspiracja bardziej dla miłośników tradycyjnych wnętrz. Ciemne drewno jest ponadczasowe a w połączeniu z kamienną lub gresową płytką ułożoną we wzór karo, wygląda klasycznie i elegancko. Tutaj dodatkowo drewno zostało wplecione między płyty oraz jest ramą dla całego motywu, co dodaje mu finezji. Wyobraźcie sobie, że nie ma tam tego drewna – od razu mielibyśmy wrażenie przestarzałej i nudnej przestrzeni. Jednak to rozwiązanie najlepiej wygląda w przestronnych wnętrzach, ponieważ taki wzór musi się kilkakrotnie powtórzyć a więc trzeba mieć na to miejsce.
Pinterest

Również połączenie wykończenia schodów z podłogą sprawia dużo problemów, ponieważ często są one zrobione z innych materiałów. Jak zrobić, żeby całość idealnie do siebie pasowała? Powyższe zdjęcie podsuwa Wam perfekcyjne rozwiązanie. Sama podłoga jest wzorzysta, ale tak naprawdę to ona nie ma większego znaczenia. Absolutnym clou sprawy jest to czarne obrzeże wokół schodów, to nic że jest wykonane z innego materiału niż stopnice. Takie zaznaczenie granicy jest nie tylko fantastycznym trickiem na wyznaczenie strefy schodów (zauważ, że czarny pas ciągnie się dalej do kolejnej części klatki schodowej), ale również na bezkolizyjne połączenie wzorzystej płytki z odrobinę różnym odcieniem białej stolarki i podstopnic. 

Pinterest

Co jeśli nie chcemy mocnych udziwnień i najbardziej podoba się nam prosta linia płytki? Zdjęcie powyżej przedstawia ciekawą koncepcję zastosowania listwy podłogowej jako dodatkowej ozdoby zwykłej płytki gresowej. To jest właśnie to zamienianie minusów na plus, bo skoro i tak musimy użyć metalowej listwy to czemu by nie zrobić z niej dodatkowej dekoracji. Dodatkowo taka rama z płytek zawsze wygląda bardziej elegancko niż zwyczajnie ułożone prostokąty gresu.
Pinterest

Kolejne finezyjne przejście z płytek w parkiet drewniany, bez dużego kontrastu, ale efekt zlewania się jednej podłogi w drugą, jest niesamowity. Niby przypadkowy, niby pijany parkieciarz układał, ale przyznajcie, że taki układ szybko się nie znudzi a raczej będzie wywoływał u nas uśmiech na twarzy a u gości zaskoczenie! Warunkiem powodzenia jest oczywiście dopasowanie takiego samego rozmiaru płytek i desek parkietowych.
Pinterest

Ostatnia już inspiracja wcale nie jest nadzwyczaj pomysłowa ani zaskakująca, mimo to wygląda świetnie. Dlaczego? Bo właśnie został zastosowany ozdobny dekor wokół płytek w szachownicę. Uspokaja on całość, sprawia, że wzór wygląda jak dywan a nie tylko zwyczajne kremowo – szare kwadraciki, które bez tej dodatkowej dekoracji wyglądałyby nudno. 


Podsumowując, warto stosować różne ułożenia płytek, do nich dodatkowe obramowania lub postarać się tak dopasować podłogę drewnianą do płytki, żeby przejście było płynne za to postawić na zaskakujący wzór. Trendy? Tak, ale czy taka moda może się szybko znudzić? Nie sądzę, to te tradycyjne połączenia szybciej się nudzą i stają się przestarzałe a coś innego, nowego dodaje wnętrzom świeżości. To jak? Zdecydowalibyście się na któreś rozwiązanie??? 

Mooj Concept koniec

PODOBA CI SIĘ TEN POST? UDOSTĘPNIJ GO DALEJ I/LUB ZOSTAW KOMENTARZ.

DZIĘKUJĘ!


ABOUT THE AUTHOR

Basia

Część, jestem Basia, samozwańcza projektantka wnętrz z ogromną pasją i nieskromną wiedzą teoretyczną. Projektowanie dla ludzi nie jest moim priorytetem. Zależy mi na tym, żeby Mooj Concept inspirował, uczył i zachęcał do samodzielnego kreowania własnych czterech kątów. Zapraszam do mooj'ego concept'u na design.

  • Ostatnia aranżacja jest genialna. Biała, ale ma w sobie wiele ciepła. Płytki rzeczywiście wyglądają jak dywanik. Bardzo fajne :)

    • Myślę, że to rozwiązanie wielu osobom przypadnie do gustu, zwłaszcza miłośnikom stylu skandynawskiego, chociaż można oczywiście sam pomysł adaptować na inne style. Liczy się koncepcja ;)